close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej

     

  • WSPÓŁPRACA DWUSTRONNA

  • Historia relacji polsko-holenderskich

     

     

    Relacje Polski z Holandią, lub oficjalnie Królestwem Niderlandów mają wielowiekową tradycję i sięgają co najmniej 700 lat wstecz. Handel był podstawa pierwszych kontaktów, które w pełni rozkwitły wraz z nastaniem handlu w ramach Hanzy. W XV - XVII wieku nad Bałtykiem mieściło się wiele ważnych portów i centrów handlowych ówczesnego świata. Jednym z nich był niezaprzeczalnie Gdańsk, który stał się miejscem światowego handlu, zarówno brandenburskim, polskim, krzyżackim, pruskim oraz przede wszystkim holenderskim. Do Gdańska polscy flisacy transportowali wiele atrakcyjnych towarów takich jak zboże, drewno, skóry, sól i inne dobra natury na których bogacili się polscy magnaci i feudałowie. Towary te były następnie sprzedawane z olbrzymim zyskiem przez Holendrów w zachodniej i południowej Europie. Na tym gdańskim handlu zbudowano wiele holenderskich fortun, a dorobek stał się podwaliną późniejszego holenderskiego imperium handlowego.

     

     

    W drugiej połowie XVII wieku bezpowrotnie minął okres najbujniejszego rozwoju stosunków polsko-niderlandzkich. Polskę zajmował ówcześnie szereg wojen z Kozakami, Szwedami, Rosjanami, Brandenburczykami a obrona kraju pochłania wszelką uwagę. Republika Niderlandzka natomiast prowadziła wojnę handlową z Anglią i próbowała powstrzymać ekspansję króla francuskiego.

     

     

    Nowy rozdział w kontaktów polsko-niderlandzkich przypada na okres poprzedzający I wojnę światową i lata tuż po niej. Wtedy to bowiem duże grupy polskich górników osiedliły się w południowej Limburgii. Centrum kwitnącej polskiej kolonii stała się miejscowość Brunssum.

     

     

    W czasie II wojny światowej imię Polski rozsławili w Królestwie Niderlandów nasi żołnierze z Pierwszej Samodzielnej Brygady Pancernej generała Maczka i Pierwszej Samodzielnej Brygady Spadochronowej generała Sosabowskiego. Pierwsza z nich jesienią 1944 roku wkroczyła do południowych Niderlandów, gdzie skutecznie wyparła niemieckiego okupanta. Szczególnie w pamięci Holendrów utrwaliła się decyzja gen. Maczka, który dzięki swojemu kunsztowi taktycznemu wyzwolił miasto Breda, nie dopuszczając przy tym do jego zniszczenia i dużych strat w ludności cywilnej.  Znacznie trudniejsze, wręcz niewykonalne, zadanie postawiono natomiast przed brygadą gen. Sosabowskiego, która została zrzucona we wrześniu 1944 pod Driel w ramach operacji Market Garden. Bez odpowiedniego wsparcia nie mieli oni szans na realizację postawionych przed nimi celów. Mimo to, bohatersko walczyli do samego końca, osłaniając odwód sił alianckich.

     

     

    Upamiętnieniem tych wydarzeń są cmentarze w wielu miejscach w całych Niderlandach. Zaraz po wojnie niderlandzcy intelektualiści utworzyli stowarzyszenie Niderlandy-Polska (Verening Nederland-Polen) celem nawiązania dobrych stosunków z reżimem komunistycznym. Kontakty między państwami rozwinęły się na dobre po okresie stalinowskim , czyli od 1956 roku.

     

     

    W okresie Zimnej Wojny stosunki między obydwoma krajami uległy zamrożeniu, bowiem Polska i Niderlandy należały do przeciwstawnych bloków politycznych i militarnych. Z tej przyczyny jakakolwiek głębsza forma współpracy nie była możliwa. Aczkolwiek, od połowy lat 60-tych XX w. odnotować można pewne ocieplenie stosunków pomiędzy naszymi krajami.

     

     

    W latach 80-tych XX wieku Holendrzy wspierali ruch „Solidarność” oraz działalność opozycyjną w Polsce. Wielu Holendrów spontanicznie pomagało Polakom przesyłając pomoc materialną. Wiele z tych inicjatyw zapoczątkowało partnerską współpracę samorządów. Polskie i holenderskie miasta i gminy dostrzegły dużą wartość kontaktów w zakresie stosunków gospodarczych, kulturalnych i sportowych.

     

     

     

     

    Po przemianach systemowych w Polsce rozpoczęło się odbudowywanie stosunków polsko-niderlandzkich, i podobnie jak miało to miejsce w XVI-XVII w., znowu motorem współpracy stały się kontakty biznesowe. Powstało kilkaset polsko-niderlandzkich joint ventures handlowo-gospodarczych, większość wielkich firm i banków niderlandzkich założyło filie w Polsce. Królestwo Niderlandów od lat jest jednym z najważniejszych i największych inwestorów zagranicznych w naszym kraju.

     

     

    Także administracje obu państw przywiązują znaczną wagę do wzajemnych relacji. Istnieją fora współpracy sił zbrojnych oraz policji, a od 1999 r. istnieje mechanizm corocznych konsultacji międzyrządowych, tzw. Konferencja Utrechcka, gdzie omawiane są najistotniejsze dla obu państw kwestie.  

     

     

    Obecnie kontakty polsko-holenderskie dynamicznie się rozwijają. Wyraża się to w szeroko pojętej współpracy gospodarczej, kulturalnej, czy sportowej. Rosną na znaczeniu relacje międzyludzkie między naszymi narodami. Oprócz kontaktów między władzami państwowymi, samorządami i firmami, coraz więcej Polaków decyduje się na osiedlenie w Holandii, ale także rośnie liczba Holendrów osiedlających się w Polsce. Te kontakty przyczyniają się nie tylko do wzrostu gospodarczego, lepszej współpracy handlowej, ale przede wszystkim budują platformę wzajemnych codziennych kontaktów i lepszego poznania się Polaków i Holendrów.

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: